Łączna liczba wyświetleń

piątek, 22 marca 2013

9.

Obudził mnie telefon.Był to Liam.
*rozmowa telefoniczna*
N:Halo
Li:Siemka Nikola!!!Możesz powiedzieć Niallowi że o 15.00 mamy spotkanie z producentami??
N:Ale Nialla nie mam u mnie!!
Li:Jak to nie ma??To gdzie on do cholery jest??
N:Nie mam pojęcia!!
Li:Ale byliście razem na imprezie!
N:Tak wiem ale ja wyszłam wcześniej bo się pokłóciliśmy,to znaczy była to mała sprzeczka.Ale ja nie wiem gdzie on jest!!Zapytaj Harrego on z nim został w tym clubie!!
Li:Ale Harrego też nie ma!!
N:No to na przykład do nich zadzwoń!!
Li:W tym jest problem bo nie odbierają!!
N:No to ja zaraz do nich spróbuje się dodzwonić i ich poszukam!!
Li:Ok,dzięki.
N:Nie ma za co!!No to ja kończę papaaaaaa.
Li:Pa
*koniec rozmowy telefonicznej*
Po tej rozmowie szybko się ubrałam,umyłam ząbki i zrobiłam makijaż.Zeszłam do kuchni,siedzieli w niej rodzice.Na stole były kanapki,wzięłam jedną i wyszłam z domu.Powiedziałam rodzicom że idę się przejść.Po drodze zjadłam tą kanapkę,w tym samym czasie próbowałam dodzwonić się do Nialla i Harrego ale nie odbierali.Postanowiłam iść do tego clubu co byliśmy wczoraj.Weszłam tam i:
(Nikola-N,Ochroniarz-O)
N:Dzień dobry.Mogę o coś zapytać?
O:Dzień dobry.Tak możesz.
N:Dziękuje.Byłam tu wczoraj z kolegami,ja wyszłam wcześniej i chciałam się dowiedzieć czy z kimś wyszli.Jeden to taki blondyn a drugi brunet z lokami.
O:Tak wyszli z policjantami.
N:Jak to z policjantami??
O:Awanturowali się więc zadzwoniliśmy na policje.
N:A wie pan na jaki komisariat pojechali??
O:Ja nie ale mój kolega wie,poczekaj chwilę pójdę go zapytać.
N:Dziękuje!!
Po 3 min.:
O:Proszę.(podał mi kartkę z nazwą ulicy na której był ten komisariat)
N:Bardzo panu dziękuje!!!
O:Nie ma za co.
N:Jeszcze raz dziękuje i do widzenia.
O:Do widzenia.
Wychodząc zadzwoniłam po taksówkę.Czekałam na nią jakieś 10 min.,w tym czasie poinformowałam chłopaków o tym że jadę do tych awanturników i zadzwoniłam do rodziców że będę wieczorem.
Pod komisariatem byłam o 12.00.(byłam pod komisariatem w którym mój tata jest szefem chyba tak to się mówi ale nie jestem pewna i tak mój ojciec jest policjantem☻)
(Policjant-P)
N:Cześć wujek!(tak mówię na kolegę ojca)
P:Cześć Nikola co ty tutaj robisz??Twój tata ma dzisiaj wolne!
N:Tak wiem.Ja przyszłam po kolegów!!Którzy wczoraj przyjechali tu z clubu bo się awanturowali.
P:A tak wiem którzy.Te gwiazdy tak?
N:Tak właśnie oni.
P:Już idę po tych chłopaków.
N:Dziękuje!!
No i poszedł.Po jakichś 2 min. wrócił,za nim szedł mój ukochany i loczek.Gdy Niall mnie zobaczył od razu się uśmiechną a ja do niego podbiegłam i dałam mu wielkiego i namiętnego całuska!!!!!!☻☻♥
NH:Nie wiesz jak się ciesze że cię widzę słońce!!!
N:Ja też się ciesze głuptasie!!Czy wy chcecie żeby Zayn,Liam i Louis dostali zawału!!
H:Nie no co ty!!
Przytuliłam jeszcze Harrego na powitanie.
P:Zakochańce to miejsce publiczne!!
NH:Przepraszamy!
N:Wujek nie przesadzaj!!
NH:Wujek??
N:Tak,to kolega mojego taty.
P:Dobrze,dobrze przecież żartuje!!
Poszliśmy żeby chłopcy podpisali się pod wyściem(podobnie jak w szpitalu)
P:No chłopaki już mam was tu nigdy nie widzieć!!
NH i H: Obiecujemy nie zobaczy nas pan!!
P:No mam nadzieje!!
N:Przypilnuję tego żeby tu więcej nie trafili!!!!
P:Trzymam cię za słowo!!
N:Dobra my idziemy bo za parę godzin macie spotkanie z producentami i musimy się spakować!!
H:Nieeeeee ja nie chcę z producentami ja ich nie lubie!!(powiedział to jak takie słodkie dziecko!!!!!W pozytywnym znaczeniu!!!!)
NH:Dobra chodzimy bo się spóznimy!!
N i H:Ok
N:Pa 
P:Na razie.
NH i H:Do widzenia!
P:Do widzenia
Po wyjściu pojechaliśmy do chłopaków.Jak weszliśmy do nich do domu Zayn,Louis i Liam zaczęli się drzeć na loczka i Irlandczyka!!
Wydzierali się chyba 20 min. aż w końcu ja i Niallek poszliśmy na górę.On się wymył i przebrał w czyste ciuszki.Jak był już czyściutki chłopcy musieli już jechać na to spotkanie a mnie po drodze zawiezli do domciu.Rodziców nie było więc poszłam do siebie i weszłam na FB popisałam z koleżankami z Polski.Potem weszłam na TT tam Polskie Directioners prowadziły akcje żeby chłopcy przylecieli do Polski na koncert oczywiście poudzielałam się trochę i kilka dziewczyn pisało do mnie.O 20.00 poszłam się myć.Przebrałam się w piżameczkę,spakowałam dużo ciuchów na każdą pogodę,kilka par bucików,3 stroje kąpielowe bo jedziemy nad jezioro☺.Gdy już wszystko spakowałam poszłam spać bo byłam padnięta!!!

Dedykacja dla wszystkich co to czytają!!!!!!

Wasza chorowitka!!!♥♥

2 komentarze:

  1. Fajny rozdział troszkę krótki..czekam na następny../~! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki wiem że krótki następny będzie dłuższy!!

    OdpowiedzUsuń