Gdy wyszłam z łazienki Niallek już nie spał:
NH:Hej ślicznotko!
N:Hej śpioszku!!
NH:Jak ty ślicznie wyglądasz!!!
N:Dziękuje!!!
NH:Co dziś robimy??
N:Nie wiem........może.......pójdziemy na rowery???
NH:Dobry pomysł!!
N:No to choodzimy
NH:A mogę się ubrać??
N:Sorki zapomniałam że jeszcze jesteś w piżamie.Jasne możesz!!
NH:Dziękuje!!
Poszedł do łazienki.Po 10 min. wrócił.Poszliśmy do jadalni(w tym domku jest jak w normalnym domu) w niej siedzieli Zayn,Liam i Louis.
Lou:Siemka
N:Hej
NH:A gdzie reszta??
Z:Pewnie jeszcze śpią
H:Ahaaa
Lou:Co chcecie na śniadanie??
N:Ja bym zjadła jajecznicę
Lou:Już się robi!!
N:Dzięki kochany jesteś!!!
NH:Ej!!
N:Co???
NH:Mam być zazdrosny??
Lou:Niall ja chodze z Eleanor!!!
N:Właśnie a ja z tobą głuptasie!!-pocałowałam go w usteczka
NH:No dobra za takiego całusa się nie obrażę!!
N:Liam co tak cicho siedzisz??
Li:Nie mam humoru-i poszedł do siebie do pokoju
N:Ej co jest z Liamem??
Z:Danielle nie mogła z nim przyjechać i jest z tego powodu smutny
N:Szkoda że nie mogła!!!
NH:Skarbie idziemy na te rowery??
N:No to chodzimy!!!-powiedziałam z uśmiechem ☻
Poszliśmy do wypożyczalni.Ja miałam fioletowy rower a Niall zielony.Pojechaliśmy do lasu.Pogoda była piękna a las w promieniach słońca wyglądał cudnie!!Jezdziliśmy po lesie jakieś 2 godziny,postanowiliśmy odpocząć.Usiedliśmy pod wielkim dębem.Mój ukochany zaczął namiętnie mnie całować.
NH:Kocham Cię malutka!!!
N:Ja ciebie też!!!-dałam mu wielkiego całuska
NH:Co robimy??
N:Chyba wracamy co?
NH:Ok
W domku byliśmy o 14.00,nikogo w nim nie było.Poszliśmy nad jezioro i tam ich znalezliśmy.Jessica całowała się z...........Haroldem!!!
N:Hej
J:Cześć!Gdzie wy byliście??
N:Na rowerach.Ale widzę że przez te kilka godzin co nas nie było dużo się zmieniło!!!
H:No dużo!!!
N:Czyli jesteście razem tak????
J i H:Tak!!!-powiedzieli to z bananami na twarzy
NH:Gratuluję młody!!
H:Dzięki!
Gadaliśmy jeszcze przez chwilę.Byłam zmęczona więc z moim ukochanym poszliśmy do domu.Wchodząc do domu usłyszałam jak Liam kłóci się z kimś przez telefon domyśliłam się że z Danielle.
Dokładnie to krzyczał:
"Jak to nie możemy być dłużej razem??Żartujesz prawda??"
Nie chcieliśmy się wtrącać ale jak Liam wybiegł z pokoju do kuchni to szkoda mi go było więc poszłam z nim pogadać:
N:Cześć
Li:Cześć-powiedział przez łzy
N:Słyszałam jak kłóciłeś się z Danielle
Li:Przepraszam nie wiedziałem że już wróciliście!!
N:Nic się nie stało!!!Jak chcesz to możemy pogadać!!
Li:Dzięki!!Jak pewnie słyszałaś już nie jestem z Danelle-mówił cały czas płacząc
N:Tak słyszałam,szkoda!!!-mówiąc to przytuliłam go
Li:No szkoda!!!
N:Ale trzeba żyć dalej!!!!Zrobimy dzisiaj ognisko i się rozweselisz!!!I nie martw się ja miałam gorzej z chłopakiem!!
Li:Thx umiesz pocieszyć!!-powiedział śmiejąc się!- Dobra idz do tego blondynka bo pewnie zastanawia się gdzie jesteś!!!
N:Na pewno??
Li:Tak!!Nie martw się o mnie ja jakoś to przeżyję!!
N:Wow szybko się pozbierałeś!!
Li:Wiem bo jestem wyjątkowy!!!-zrobił głupi uśmieszek
N:Lol....ok to papaaaaa
Li:Pa
Weszłam do pokoju a tam Niall siedzi przy laptopie.
N:Co robisz skarbie??
NH:A nic siedzę na TT
N:No tak zapomniałam że ty żyjesz TT!!-powiedziałam przez śmiech
NH:Bardzo śmieszne!!!
N:No wiem bo ja jestem taka cudowna!!!
NH:Nie zaprzeczę!!
N:Jesteś głodny??
NH:Tak a co?
N:To idę na zakupy!!
NH:Samej cię nie puszczę!!
N:Ok to jak chcesz to chodzi ze mną!!
NH:Oczywiście że pójdę z tobą zawszę!!!
N:Dziękuję!!
NH:Nie ma za co!!-pocałował mnie w czoło
W sklepie byliśmy po 10 min.,była 15.00.Kupiliśmy najpotrzebniejsze rzeczy.W domu byliśmy o 15.30.Poszłam do kuchni.Zaczęłam marynować kurczaka gdy wszedł Harry:
H:Co tam pichcisz??
N:Kurczaka
H:Mogę pomóc??
N:Nie....ja robię wszystko sama!!
H:Zosia samosia!!!
N:Nie prawda!!
H:Prawda,prawda!!!Zosia samosia,Zosia samosia!!!
N:Przestań!!!!!
H:Zosia samosia,Zosia samosia,Zosia samosia,Zosia samosia!!!!
N:Głupku przestań!!!
H:Ok
N:Dziękuje!!!
H:Nie ma za co!Dobra ja nie przeszkadzam w gotowaniu.Pa
N:Pa
Upiekłam tego kurczaka.O 17.00 zaczęliśmy wszyscy jeść.
Z:Nikola nie wiedziałem że tak świetnie gotujesz!!!
N:Dzięki!
Li:Serio pychotka!!!
N:Ciesze się że smakuję!!
NH:Jesteś niesamowita skarbie!!
N:A dlaczego??
NH:Bo jesteś taka piękna,mądra i utalentowana!!
N:Ooooo...to takie słodkie!!!-dałam mu namiętnego buziaka
Lou:To prawda jesteś niesamowita!!
H:Potwierdzam!!
Li:Ja też!!
Z:I ja!!!'
J:Ja tym bardziej kochana!!
N:Dziękuje wam!!!Wy też jesteście niesamowici!!!
Skończyliśmy jeść o 17.30 ale do 20 gadaliśmy.Mieliśmy zrobić to ognisko ale nikomu się nie chciało,a Liam zachowywał się normalnie!!Po obiado-kolacji poszłam do łazienki umyć się.Wyszłam w samym ręczniku:
NH:Emm-powiedział to poruszając brwiami
N:O co ci chodzi??
NH:Wyglasz tak.........SEXY!!!!!
N:Dzięki,ale jestem w ręczniku,nie wiem co może być w tym sexy ale OK!!
NH:No ty!!!-mówiąc to podszedł do mnie i zaczął całować
Nie wiem kiedy wylądowałam na chłopaku,i wiecie co było dalej!!
Werka :)

Świetny rozdział...czekam na następny..!
OdpowiedzUsuń<3 <3 <3 <3 <3 <3
Super rozdział , hahaha leje z Zosia samosia O.o
OdpowiedzUsuń