Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 30 kwietnia 2013

18.

**OCZAMI NIKOLI**

Gdy wstałam zegarek pokazywał 8,Niall jeszcze spał.Wstając zobaczyłam na szafce obok łóżka nasze zdjęcie z nad jeziora,uśmiechnęłam się sama do siebie!Skierowałam się w stronę kuchni,w niej siedział Liam.
Li:Hej kola,jak się czujesz??
N:Dobrze,a jak miała bym się czuć??
Li:No sam nie wiem,no wiesz po tym......-nie dokończył ale wiedziałam o co mu chodzi
N:Dziękuje za troskę,ale czuje się dobrze!!!-wiem to może troszeczkę dziwne że czuje się dobrze po tym jak mój były groził mi że rozwali mi łeb ale wiedząc że mam przy sobie przyjaciół na prawdę czuje się dobrze,a nawet świetnie!!
Li:Nie musisz dziękować,w końcu jesteśmy jak rodzina!!!
N:No tak!!!
Li:Co chcesz na śniadanie??
N:Zjem płatki z mlekiem.
Po zjedzeniu poszłam do pokoju blondaska żeby się ubrać.On już nie spał.Dał mi jakiś podkoszulek i poszłam do łazienki się ubrać.<spodnie miałam te co wczoraj itd.>Umyłam ząbki i uczesałam się w kucyka na bok.<makijażu nie robiłam bo i tak miałam niedługo iść do siebie>Gdy wróciłam do Irlandczyka on był już ogarnięty.Niall poszedł do kuchni zjeść coś a ja razem z nim bo nie chciał zostawiać mnie samej!Tak o 11 postanowiłam pójść do siebie ale Niall mi nie pozwolił iść samej i mnie zawiózł pod same drzwi.Pożegnałam się z moim chłopakiem i weszłam do domu.Rodziców nie było.<jak zawsze!!!>Już się do tego przyzwyczaiłam.Poszłam do swojego pokoju.Włączyłam laptopa i usiadłam na łóżku.Posiedziałam na Twitterze.Szczerze nic się tam szczególnego nie działo więc włączyłam sobie film z Miley Cyrus "LOL".Film SUPEROWY!!Po skończeniu oglądania zadzwoniła moja mama,pytała się jak się czuje itp.Potem poszłam się przejść.Wstąpiłam do Jessici.O 18.30 wróciłam do domu.Byli już rodzice,pogadaliśmy trochę i poszłam się wykąpać,umyć włosy.Gdy wróciłam z łazienki zobaczyłam że Nialluś do mnie dzwonił 5 razy.Oddzwoniłam do niego!
ROZMOWA TELEFONICZNA
NH:No wreszcie słonko co się z tobą działo??
N:Nic!A co miało się dziać??
NH:No właśnie nie wiem!Nie odbierałaś!! Martwiłem się!!!!
N:Nie musisz się martwić!!!
NH:Musze!!!!Bo cię kocham!!!!
N:Ooooo to słodkie kotku!!!!!!
NH:No wiem!!!Ale gdzie byłaś jak dzwoniłem?
N:Pod prysznicem!
NH:Na pewno?
N:Nie wiesz!!!Byłam u narzyczonego!!
NH:Ty mnie zdradzasz????FOCH!!!
N:To się fochaj jak chcesz!!!!
NH:Żartowałem tylko słonko!!
N:Przecież wiem!!
NH:To dobrze!!
N:No wiem!!!!Dobra słonko ja kończę!!!
NH:NIEEEEEEEE!!!Czego??
N:Bo mam mało kasy na koncie!!
NH:Szkoda!!!-posmutniał
N:No wiem ale przyjdę do ciebie jutro!!!
NH:Ok już się nie mogę doczekać!!
N:Ok to papatki!!!!!
NH:Papaa!!!Kocham!!!
N:Ja też!!!
KONIEC ROZMOWY TELEFONICZNEJ
Po skończeniu rozmowy z moim słoneczkiem była już 19.10 więc poszłam na dół pooglądać coś.Oglądałam Lekarzów!!!!<jak by co wiem że się pisze i mówi Lekarzy ale ja tak mówię żeby wkurzyć moją BFF Moniczkę!!!>Potem jak to się skończyło to poszłam coś zjeść.Zjadłam kanapeczki z dżemem i popiłam to kakaem.Gdy skończyłam mój posiłek poszłam do salonu pooglądać jeszcze coś.

Mam nadzieję że się podoba!!
Wera

piątek, 26 kwietnia 2013

17.ciąg dalszy 2


**OCZAMI NIKOLI**

Po tym jak usłyszałam głos Nialla czułam się lepiej!!!Chociaż siedziałam związana.
N:Oscar czego ty mi to robisz??
O:Bo cię kocham!!!!
N:A ja kocham Nialla!!!!Zrozum to!!!
O:Jak ja nie mogę być z tobą to nikt nie może!!!!
N:Proszę cie!!!Rozwiąż mnie i zawieś do domu!!!
O:NIE!!!!!!
N:Pogarszasz swoją sytułację!!!!Dobrze wiesz że mój ojciec jest policjantem więc zrobi wszystko żeby mnie znaleźć i żebyś posiedział DŁUGO w więzieniu!!!
O:Nie obchodzi mnie to!!!!Ważne że ty jesteś tutaj ze mną!!!!
N:Jak mnie kochasz to daj mi być z Niallem!!
O:Kocham ale NIGDY na to nie pozwolę!!Jesteś moja i koniec kropka!!!
N:Nie jestem twoja ani Nialla!!!Nie jestem zabawką!!!
O:On cię nie kocha ja cię kocham!!
N:Skąd ty niby wiesz czy on mnie kocha czy nie??Nic nie wiesz i jesteś psycholem!!!Powinieneś się leczyć!!!!
O:Ja jestem psycholem??To twój Nialluś jest psycholem!!!!!Jeszcze raz mnie obrazisz to rozwalę ci łeb!!!!!!!!-przystawił mi pistolet do głowy,zaczęłam się bać!!!!
Nie miałam pojęcia co zrobić!!Naprawdę się go przestraszyłam,nie znałam go od tej strony!!Postanowiłam siedzieć cicho.Cały czas myślałam o moim ukochanym i o tym jak bardzo chciałabym się do niego przytulić!!Oscar serio jest psychiczny i to strasznie!!!Po tej nie miłej rozmowie zasnełam,nie spałam całą noc!

**OCZAMI NIALLA**

O 8.00 rano zadzwonił mi telefon.
ROZMOWA TELEFONICZNA
Oscar(ale Niall tego nie wie):Przypominam ci i dziesiejszym spotkaniu!
NH:Nie zapomniałem!W parku w centrum o 14.00 tak?
O:Tak!!!
KONIEC ROZMOWY TELEFONICZNEJ
Miałem jeszcze 6 godzin ale od razu po tym telefonie ogarnąłem się i poszedłem do banku wypłacić te $500.000.Gdy wróciłem chłopaki siedzieli w kuchni i o czymś gadali,usiadłem koło nich i słuchałem o czym rozmawiają. Rozmawiali o tym że muszę powiedzieć rodzicom Nikoli że dzisiaj mam dać temu gościowi pieniądze,oni mieli rację więc zadzwoniłem do jej ojca i mu opowiedziałem wszystko to co wiedziałem.On powiedział że jak nie chce to mam nie płacić,że oni zapłacą a ja się trochę wkurzyłem bo wkońcu to moja dziewczyna którą kocham całym sercem i jak miał bym nie zapłacić??!!Potem siedziałem w swoim pokoju przy komputerze oglądając nasze wspólne zdjęcia.Czas leciał powoli.W końcu dobiła 13.30,chłopcy chcieli jechać ze mną ale kazałem im zostać,wyszedłem chciałem być tam przed czasem.W parku byłem o 13.40.Spotkałem fanki z którymi zrobiłem sobie zdjęcia i dałem im autografy.Byłem przybity ale próbowałem tego po sobie nie okazywać.Ten czas wtedy szybko zleciał.O 14.00 zadzwonił telefon.Miałem czekać przy fontannie.Więc poszedłem tam.Jakieś 2 min. pózniej ujrzałem Nikole.Siedziała ona na ławce a obok niej.......... Oscar!!!Wtedy sobie wszystko poukładałem!Podeszłem do nich.
(ojciec Nikoli-ON,Nikola-N,Niall-NH,Oscar-O,policjant-P)
O:No witam kolegę!!-powiedział to z uśmieszkiem na twarzy
NH:Masz tą kasę i znikaj z naszego życia!!!
O:Dzięki!!Ale nie martw się nigdy nie zniknę!!!
NH:Jesteś psycholem!!!
O:Naprawdę masz z nią dużo wspólnego!-pokazał na Nikole
Wtedy z zaskoczenia pojawił się ojciec Nikoli z jakimś policjantem i wzieli gdzieś tego dziwaka!!
N:Niall jak się za tobą stęskniłam!!-mówiła płacząc!!
NH:Ja też skarbie!!-przytuliłem ją i nie miałem zamiaru NIGDY puścić!!!
ON:Córciu........gdzie ty się podziewałaś z tym psycholem??
N:Tato wezcie go zamknijcie w jakimś psychiatryku albo coś takiego!!!
P:Nie martw się zamkniemy i nigdy więcej go nie spotkasz!!!
N:Dziękuje!!
Byłem tak szczęśliwy że nie da się tego opisać!!!Pojechałem z Nikolką najpierw na komisariat musiała złożyć oskarżenie czy tam coś.Potem kazali jej pójść na rozmowę z psychologiem który miał ocenić czy jest w szoku po tym porwaniu i czy będzie musiała chodzić na jakąś terapię.Tak po 17.00 mogliśmy z tam tąd iść.Pojechaliśmy do mnie bo tak chciała moja dziewczyna.Chłopcy jak ją zobaczyli rzucili się na nią i zaczeli przytulać!!Po tych przytulasach poszliśmy do mnie a tam Nikola usneła!!Tak słodko wyglądała jak spała że nie chciałem jej budzić i tylko przykryłem ją oraz położyłem się obok niej!!

Mam nadzieję że wam się podobał ten rozdział!!!Bardzo dziękuję za czytanie!!!
Wera*

17. ciąg dalszy


**OCZAMI NIALLA**

WIECZOREM

O 21.00 zadzwonił mi telefon,był to ojciec Nikoli.
(Niall-NH,Ojciec Nikoli-ON)
ON:Cześć Niall,możesz powiedzieć Nikoli że Jessica próbuje się do niej dodzwonić??
NH:Ale jej u mnie nie ma!!
ON:Jak to nie ma???
NH:Wyszła odemnie jakieś 2 godziny temu.I miała iść prosto do domu bo umówiła się z Jess.
ON:Ale nie dotarła!
NH:Pomógł bym ale naprawdę nic nie wiem!
ON:Dobrze dziękuję!Zadzwoń do mnie jak się do ciebie odezwie!
NH:Oczywiście zadzwonie!
ON:Dziękuje!Nie będę ci przeszkadzał!Dobranoc!
NH:Nie ma za co!Dobranoc!
W nocy nie mogłem zasnąć bo myślałem cały czas o Nikoli i gdzie ona może być!

NASTĘPNEGO DNIA PO
POŁUDNIU
ROZMOWA TELEFONICZNA
(Niall-NH,Nikola-N,Jakiś człowiek-Cz)
NH:Nareszcie!Skarbie gdzie ty jesteś??
Cz:Twój skarb jest pod dobrą opieką!!
NH:Nie rozumiem!Kim ty jesteś i gdzie jest Nikola??!!
Cz:Nikola siedzi obok mnie!
NH:To daj mi ją do telefonu!!
N:Niall.....-mówiła to płacząc
NH:Słońce gdzie ty jesteś??
Cz:Człeniu nie rozumiesz?Ona jest pod dobrą opieką.Ale do czasu!!
NH:Jak to do czasu??
Cz:Normalnie!Jak mnie wkurzy albo ty mnie wkurzysz to ona dostanie kulką w łeb!!!
NH:CO?????????-nie wiedziałem co powiedzieć!!
Cz:To co słyszałeś!!!
NH:Kim ty jesteś i co od nas chcesz??
Cz:Chcę od was a dokładnie od ciebie $500.000!!!A jak ich nie dostanę to twoja dziewczyna tego pożałuję!!!!
NH:Spróbuj ją tknąć to cię zamorduję!!!
Cz:Już się ciebie boję wiesz!!!-śmiał się mówiąc to
NH:Na kiedy chcesz tą forse??
Cz:Na jutro!!
NH:Dobra a gdzie??
Cz:W parku w centrum!!!
NH:Ok!!Ale ona ma być bezpieczna!!!
Cz:Jasne!!Ale pamiętaj,kaska ma się zgadzać co do grosza a jak nie to ona tego nie przeżyję!!!Kumasz??
NH:Tak!!
Cz:Piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiip!!!!
Koniec rozmowy telefonicznej
NH:Ku*wa!!!!!!!-ryczałem!!!
Lou:Stary co jest???
NH:Ni......Nikole......-nie mogłem nic powiedzieć przez ten płacz!!!
Lou:Co Nikole??
NH:Porwali ją!!!!-cały czas ryczałem!!
Z:Co..?????Jak to??
NH:Normalnie!!!-zaczołem się drzeć!!
Chłopaki usiedli koło mnie i mnie pocieszali ale ja nie mogłem przestać myśłeć o tym gdzie jest moja ukochana!!Obiecałem że zadzwonie do ojca Nikoli jak ona się odezwie!
NH:Musze zadzwonić do jej rodziców!!
H:Niall ty nie jesteś w stanie!!!Ja do nich zadzwonie!!!
NH:Dzięki Harry!!
H:Spoko!!
Ta rozmowa telefoniczna wyglądała tak:
ON:I co Nikola się odzywała??
H:Tak.
ON:I co gdzie jest?
H:Niall nie wie!!
ON:Jak to nie wie??Przecież do niego dzwoniła i co nie powiedziała mu gdzie jest??
H:Nie,bo to nie ona dzwoniła!!
ON:A kto??
H:Porywacz!!
ON:Kto??
H:Porywacz!Porwali ją!!!
ON:Kiedy??-mówił to z nie dowierzeniem w głosie!!
H:Wczoraj,tak mi się wydaje!!......Halo...!!
Koniec rozmowy telefonicznej
Resztę tego dnia przesiedziałem w swoim pokoju rozmyślając.

Weronika♥

17.


Wstałam o 9.00.Pogoda była średnia.Poszłam do łazienki umyłam kły,uczesałam się w wyskokiego koka i zrobiłam lekki makijaż.
Ubrałam się w to:
Zeszłam na śniadanko.Jest poniedziałek więc rodziców nie było.Zjadłam płatki z mlekiem.Postanowiłam się przejść.Szłam w stronę mojej szkoły.Jest środek sierpnia więc stwierdziłam że zobacze o której jest rozpoczęcie roku szkolnego.Dochodząc do szkoły zadzwonił mi telefon.
ROZMOWA TELEFONICZNA
NH:Cześć słonko co porabiasz??
N:Hej a nic idę zobaczyć o której mam rozpoczęcie roku szkolnego a co??
NH:A nic tak się pytam.Może masz ochotę na spacerek??
N:Z tobą zawsze!!!
NH:No to dobrze!!!To czekaj na mnie pod szkołą!!!
N:Ok
NH:To ja się już zbieram!!!To papaaaaa
N:Papaaa
KONIEC ROZMOWY TELEFONICZNEJ
Pod szkołą byłam o 10.00 chwilę po moim przyjściu pojawił się farbowany blondynek.♥♥Zobaczyłam tą listę z godziną rozpoczęcia i poszliśmy na ten spacer.Poszliśmy do parku.Było w nim sporo ludzi.Wskoczyłam Niallowi na barana i tak szliśmy po parku.☺☻
Po drodzę rozmawialiśmy o różnych głupich rzeczach.Doszliśmy do fontanny i Nialluś mnie do niej wrzucił!!!☺
Byłam cała mokra a on się na mnie patrzył i się śmiał!!Jak tak się śmiał pociągnełam go za bluzę i on też wylądował w wodzie!!Zemsta była słodka!!Wyszliśmy z tej fontanny i skierowaliśmy się w stronę domu chłopaków.Ale po drodze spotkaliśmy kilka fanek więc droga się wydłużała a mi było coraz zimniej.W końcu dotarliśmy do tego domu!!!!Niall dał mi jakieś swoje ciuchy a dokładnie to:


Jak Niall też się przebrał w suche ciuchy zeszliśmy do chłopaków.Zayn,Liam i Louis siedzieli w salonie a Harry sam siedział w kuchni.Zdziwiło mnie to bo Hazza i Lou zawsze siedzą koło siebie i się razem wydurniają a tym razem nie!!
Poszliśmy najpierw do kuchni.
N:Hej,czego Harry siedzi sam w salonie??
Li:Bo się pokłucili z Louisem.
N:Ahaa,szkoda!!
Lou:Tak szkoda,myślałem że jesteśmy kumplami a jednak NIE!!!!!
Z:Louis on ci nic nie zrobił!!
Lou:Jak to nie jak tak?!
N:A dokładnie to co??
Lou:Poszedł do spożywczego i nie kupił mi marchewek!!!!!!!!!
Spojrzałam na niego pytająco!!
N:AHA!!!!!!!I to tyle??
Lou:Tak!!!
N:Jezu Lou!!!
Lou:Co??
N:Pogóć się z nim a jak nie to cię pobiję!!!-zaczełam go bić
Lou:Ok już idę!!!!!!!!-zaczoł uciekać
Po chwili wrócił ale tym razem z Harrym.☺Poszliśmy wszyscy do salonu w którym wcześniej siedział Haroldzik.Włączyliśmy TV i zaczeliśmy oglądać jakiś serial.Oglądaliśmy tak do 13.00.Postanowiłam zrobić jakiś obiad bo każdy był głodny.W lodówce żarcia było pełno!!Zrobiłam spagetti.Podałam do stołu a chłopcy rzucili się na to spagetti.Wszyscy zjedliśmy,po czym każdy poszedł do siebie do pokoju.Weszłam do pokoju blondyna i zobaczyłam gitarę(której wcześniej nie widziałem!!!) wziełam ją i zaczełam na niej grać.
NH:Nie wiedziałem że umiesz grać na gitarze!!
N:Jeszcze nie wiesz o mnie wszystkiego!!Gram na wielu instrumentach.
NH:Fajnie!!!
Po tej długiej rozmowie Niall zaczoł mnie całować i wiecie co było dalej!!☺☻
O 19.00 poszłam do siebie bo byłam umówiona z Jessicą.

Werka ☺

16.

Gdy otworzyłam oczy zobaczyłam że Niall jeszcze śpi więc nie chciałam go budzić i poszłam do łazienki się troszeczkę pozbierać.Umyłam ząbki,zrobiłam makijaż i uczesałam się w kucyka,natomiast ubrałam się w to:


Nie było zbyt ciepło.Jak byłam już całkowicie gotowa poszłam do kuchni zrobić jakieś śniadanie dla siebie i chłopaków.W kuchni nikogo nie spotkałam,domyśliłam się że odsypiają po wczorajszym chodzi była już 13.Zrobiłam sporo tostów,szczerze mówiąc ja zjadłam 2 bo nie byłam zbyt głodna.Po posiłku napisałam kartkę chłopakom żeby się nie martwili bo poszłwszam do domu.W domu byłam tak po 15 min.Rodziców nie było bo byli w pracy.Ja poszłam do siebie na górę na kompa.Weszłam na jakąś stronkę plotkarką a tam znalazłam zdjęcia z wczorajszej imprezki i wiele innych rzeczy na swój temat np. że jestem z Niallem tylko dla kasy i że go w ogóle nie kocham bo mam romans z Liamem!To mnie rozbroiło kompletnie!!!Ale tak jak mnie Nialluś uczył nie przejęłam się tym,wiedząc że to nie prawda!O 17 na skype wszedł mój ukochany chłopak i gadaliśmy do 22.W tym samym czasie co skończyłam rozmawiać z Niallem wrócili moi rodzice a ja poszłam się wykąpać.Położyłam się spać o 23.


Wiem że krótki ale mam nadzieję że się podoba!!!
Wera

sobota, 20 kwietnia 2013

15.

Obudziłam się u Nialla w łóżku!Nie wiem jak się na nim znalazłam!Wstałam zobaczyć która godzina,była 9.00 więc poszłam na dół zobaczyć czy reszta też wstała.Okazało się że nie ma ani jednej żywej duszy w domu.(oprócz mnie!)Na stole w kuchni leżała kartka:
   "Słonko my poszliśmy do studia nagrywać!
Przepraszam że ci nie powiedziałem wczoraj ale zapomniałem!!!Mam nadzieję że mi wybaczysz! 
             KOCHAM Niall!!"
No to znaczy że nie będzie ich cały dzień!SUPER!!
Jak miałam siedzieć tutaj sama to stwierdziłam że pójdę do siebie!Ruszyłam swój tyłek do łazienki.Umyłam zęby,zrobiłam makijaż,uczesałam się w kucyka i ubrałam się w to:




Jak wyszłam z łazienki dostałam sms-a,od Jessici złożyła mi życzenia urodzinowe!(Tak to już dziś!!Właśnie dzisiaj mam 18 urodziny!!!)Jak byłam już ogarnięta wyszłam z domu chłopaków(mam klucze bo mi chłopcy zostawili na tym stole!) i skierowałam się do siebie.W domku byłam o 10.Rodzice byli w domu.
N:Jestem!
M:Hej córciu!Wszystkiego najlepszego!!
N:Dzięki!
T:Sto lat,sto lat!!!
N:Dziękuje tato!!!
T:Nie ma za co skarbie!!
N:Dobra ja idę do siebie!
Polazłam do swojego pokoju.Cały czas dostawałam jakieś życzenia!Ale nie dostałam życzeń od chłopaków z 1D,pomyślałam że zapomnieli!(każdemu się zdarza!)Weszłam na FB i TT bo nuda!!Tam też nikogo za bardzo nie było!Więc włączyłam skype.Tak chociaż ktoś był!!☻Pogadałam z moimi koleżankami z Polski.Jak skończyłam rozmowę była 12.Mama zawołała mnie na obiad.
M:A Niall dziś nie przyjdzie?
N:Nie,bo nagrywają!
M:Szkoda!!
N:Wiem!
T:A właśnie,mamy dla ciebie prezent!!
N:Jaki?
T:Proszę!-podał mi małe pudełko w którym był
http://blink-bizuteria.pl/user/images/koniczynka%20z%20zlotem2%20kol%202.jpg.jpg
N:Dziękuje!!Jest śliczny!!
M:To na szczęście!!!Dostaniesz jeszcze samochód ale jak zdasz na prawko!!
N:To już się zapisuje na testy!!!!-ucałowałam rodziców za prezent
Po obiedzie poszłam na miasto.Zaszłam do moich ulubionych sklepów.Kupiłam sobie DUŻO rzeczy!!
Tak koło 16 byłam w domu.Dostałam tylko sms-a od Nialla żebym przyszła do nich.Więc zrobiłam to co nakazywał mi sms.Po 10 min byłam u nich.Gdy weszłam zobaczyłam na podłodze płatki róż które prowadziły do pokoju mojego ukochanego!Gdy otworzyłam drzwi od jego pokoju.....ujrzałam na łóżku:


A koło tej kreacji leżała kartka na której pisało że mam się w to ubrać i jak będę już gotowa to żebym wyszła na zewnątrz!Ubrałam się w ten piękny ciuch i poszłam do łazienki zrobić mocniejszy makijaż.(część moich kosmetyków była u chłopaków)No i jak byłam już gotowa wyszłam na zewnątrz a tam..........zobaczyłam http://i.obrazky.pl/wypasiona-limuzyna-856-OBRAZKY.PL.jpg
A przy niej stał szofer,który kazał mi wsiąść do tego cudownego wozu.Po 20 minutach drogi kierowca zatrzymał się,a wtedy drzwi otworzył mi Nialluś!!
NH:Witam moją piękność!!Wszystkiego najlepszego!!!-pocałował mnie namiętnie
N:Hej!!Dziękuje,myślałam że zapomniałeś!!
NH:NIGDY bym nie zapomniał o twoich urodzinach!!A teraz chodz,mam dla ciebie niespodziankę!!
N:Jaką??
NH:Zobaczysz!!
Niall zasłonił mi czarną chustką oczy i gdzieś prowadził.W końcu stanęliśmy i zdjął mi to z oczu,a wtedy wszyscy zaczęli mi śpiewać sto lat!
Po ich śpiewaniu ktoś przyniósł tort!
http://gwiazdunie.pl/wp-content/uploads/2010/12/jasmine-villegas-tort.jpg
Pomyślałam życzenie i zdmuchnęłam świeczki,wszyscy bili brawo!Nie wiedziałam co powiedzieć!Wtedy Niall mnie gdzieś porwał.
NH:Kochanie poznaj mojego przyjaciela Justina!
J:Hej!Niall mi dużo o tobie opowiadał!!-podał mi rękę na powitanie
N:Hej!!!Ale dobrych rzeczy tak?
J:Tak!!!!
N:To fajnie!
J:A właśnie,wszystkiego najlepszego!!!!!
N:Dzięki!
NH:Dobra mam coś jeszcze dla ciebie!
N:Jeszcze coś??
NH:TAK!!
Zaprowadził mnie na środek sali i podał mi malutkie pudełeczko!
NH:Otwórz!
Gdy otworzyłam.......zobaczyłam klucze od domu!
NH:To klucze do naszego wspólnego domu!!Mam nadzieję że ze mną zamieszkasz!!!
N:Jasne!!!- rzuciłam mu się na szyje i zaczęłam całować!
H:Ale będziemy mogli was odwiedzać??
N:Nie wiesz!!
H:Szkoda!!!-udawał że płacze
N:Żart głupolu!!!Zawsze będziecie mogli!!!
H:HURA!!!!!!!!!!A teraz my damy ci prezenty!!!
N:Jejku ile jak dzisiaj dostanę tych prezentów??
Lou:DUŻO!!!!
Każdy podszedł do mnie i wręczył mi prezent!Muszę przyznać że było ich sporo!!Bo Niall zaprosił dużo ludzi,a w tym moich rodziców i jego rodziców!Poznałam się z jego rodzicami.Tak o 24.00 zaczęliśmy się zbierać do domu!Pojechałam do chłopaków bo mój chłopak nalegał.Gdy tylko weszłam do pokoju Nialla od razu padłam na łóżko i zasnęłam!

Mam nadzieję że wam się podoba ten rozdział!!
Wera

piątek, 19 kwietnia 2013

14.

Tego poranka obudziłam się o 9.00.Poleżałam jeszcze trochę w łóżku i tak koło 10 poszłam się ubrać.Ubrałam to:


Potem skierowałam się do łazienki.Umyłam zęby,zrobiłam makijaż i uczesałam się w koka.Zeszłam na dół na śniadanie.Zjadłam płatki z mlekiem i zadzwonił mi telefon.
NH:Hej kotku co dzisiaj robisz??
N:No hej,a nic a com?
NH:Wpadniesz do nas??
N:Jasne a o której??
NH:Teraz!!!
N:Ok
NH:To fajnie zaraz po ciebie będę!!
N:Nie,idę na piechotę.To nie daleko!!
NH:Nie,przyjadę!!
N:Jak przyjedziesz to się FOCHNE!!!
NH:No dobra nich ci będzie!!
N:Wiedziałam że to poskutkuje!!Dobra to ja się zbieram!!Papaaa
NH:Papa
Po tym telefonie wyszłam z domu.Oni mieszkają jakieś 10 min drogi więc naprawdę mogę się przejść!!Po drodze minęłam jakichś chłopaków.Po chwili byłam już pod domem chłopaków.Zadzwoniłam dzwonkiem.Drzwi otworzył mi Liam.
Li:Hej Nikola,wejdz.
N:Hej,dzięki.
NH:Witam moją księżniczkę!!-dał mi namiętnego całusa(całowaliśmy się chyba z 5 min)
Z:Dawaj mi tą czapę!!-zabrał mi moją czapeczkę!!!
N:Oddawaj!!!
Z:NIE!!!!!
N:TAK!!!-zaczęłam go gonić po całym domu aż w końcu go złapałam i oddał mi tą czapkę
Lou:O cześć kola(tak na mnie mówią)
N:Siemka
Lou:Ładnie wyglądasz!!!
N:Dziękuję!!
NH:Tu jesteś piękna!
N:Tak tutaj-zaczęłam się śmiać
Li:Zapraszam was na śniadanie!
NH:Takk....żarcie...nareszcie!!!!-darł się to biegnąc do kuchni
Li:Siadaj kola!
N:Nie dzięki,dopiero jadłam!
Li:Na pewno?
N:Tak.A gdzie Haroldzik?
Z:Gdzieś wyszedł.
N:Aha.To co dziś robimy??
Lou:Chodzimy do kina na horror!!
N:Ja z chęcią!!Ale jest 11 więc jeszcze nie puszczają horrorów!
Lou:Ooo szkoda!!!
N:Nom!To co innego porobimy?
Z:Chodzimy na plac zabaw!!
Li:Aha
N:No chodzimy!!Będzie fajnie!!!
NH:Ja idę!!
Lou:Ja też!!
Z:I ja!!
Li:No dobra ja też pójdę!!
N:Jej!!!To chodzimy!!
No i poszliśmy na ten plac zabaw.Była tam WIELKA kręcona zjerzdzalnia,5 huśtawek i jeszcze wiele różnych rzeczy!!(nie chce mi się wymieniać ich)Ja od razu porwałam mojego chłopaczka na huśtawkę.On mnie huśtał i to bardzo wysoko!Byliśmy tam jakieś 2 godziny.Potem poszliśmy do nich.Włączyliśmy jakąś komedie,a Liam zrobił popcorn.Ten film był seryjnie śmieszny!!!Tak w połowie wleciał do domu Harry.Widać było że jest zły.
N:Zaraz wracam!
NH:A gdzie idziesz???
N:Pogadam z Harrym bo widać że coś go dręczy!
NH:Ok ale zaraz wracaj!!!
N:Tak,tak zaraz będę!
No i poszłam na górę w stronę pokoju loczka.Zapukałam.
H:Czego??
N:Mogę wejść?
H:Ta,wchodzi.
Otworzyłam drzwi i zobaczyłam że siedzi na łóżku.Podeszłam do niego i usiadłam obok.
N:Co się stało?
H:Ale z czym?
N:Z tym że jesteś zły!
H:Wydaje ci się!
N:Harry nie jestem ślepa!
H:Oj nie będę cię zanudzał!
N:Ty mnie nigdy nie zanudzasz!Opowiadaj co się stało!
H:Bo Jessica ze mną zerwała!! I widziałem jak całowała się z jakimś gościem!
N:Co???Przecież ona cię kocha!!!
H:Też tak myślałem!Ale jednak mnie nie kocha!!-był naprawdę smutny i zły jednocześnie!
N:Pogadam z nią i wszystko się wyjaśni,zobaczysz!!!
H:Dzięki za chęci,ale nie gadaj z nią o tym bo pomyśli że nastawiam cię przeciwko niej!!
N:Na pewno?
H:Tak!
N:Na 100%??
H:TAK!!!!
N:Ok jak chcesz!!!Ale teraz marsz na dół oglądać z nami film!!!
H:Nie dzięki!Nie lubię komedii!
N:No wez nie przesadzaj!!Ona jest świetna!!
H:Nie odpuścisz,prawda??
N:NIE!!!!
H:No dobra idziemy!
N:Ja zawsze postawie na swoim!!
No i poszliśmy na dół do reszty.Ja usiadłam koło Nialla a on objął mnie swoim ramieniem!☻☻A Harry usiadł między Louisem a Zaynem.Cały czas się bili poduszkami!Gdy film się skończył chłopcy poszli do siebie a ja z Niallem poszliśmy do pokoju w którym były różne instrumenty.
NH:Na czym umiesz grać oprócz gitary?
N:Na pianinie i perkusji.
NH:Zagrasz mi coś na pianinie?
N:Ok.
Zaczęłam grać Little Things,a Niall zaczął śpiewać.
NH:Śpiewaj kochanie!
N:Ale ja nie umiem!!
NH:Umiesz,umiesz!!!
N:Nie umiem!!
NH:Umiesz!!!!Śpiewaj!!
Nie chciałam się z nim kłócić więc zaczęłam śpiewać.Wtedy wparowała reszta!!I zaczęli też śpiewać.Śpiewaliśmy jeszcze WMYB.
Lou:Nikola jak ty ślicznie śpiewasz!!
N:Ta,na pewno!!
Z:No tak!!
N:No dobra,może ładnie ale nie ślicznie!!
Lou:Ślicznie!!! Uwierz nam!!Jesteśmy ekspertami!!
N:No dobra,bo nie chce mi się kłócić!
Li:To co śpiewamy dalej?
Wszyscy:TAK!!
Śpiewaliśmy chyba ich wszystkie piosenki!!!Usnęłam śpiewając!

Przepraszam że tak pózno ten rozdział ale nie miałam weny!

Wera☻

wtorek, 9 kwietnia 2013

PRZEPRASZAM

Bardzo was przepraszam że mnie tak często nie ma,mam nadzieję że mi wybaczycie!!!!!

Wera♥

13.

Otworzyłam powieki o 8.00(dziwne położyłam się o 16.30!).Polazłam do łazienki umyć ząbki,uczesać się w kucyka na bok i zrobić make-up.Ubrałam się w to:


Poszłam na śniadanie.Rodzice siedzieli w kuchni(mieli wolne bo była sobota).

N:Siemka
T:Hej córciu
M:Cześć,jak na wyjazd??
N:Super!!!
M:To fajnie!Skarbie dzisiaj przychodzą do nas na obiad nowi znajomi,wprowadzili się 2 domu dalej.
N:Spoko a po co mi to wiedzieć??
M:No bo masz być na tym obiedzie!!
N:Ok a o której to jest??
M:O 14.00
N:Będę,chociaż nigdzie dzisiaj nie idę.
M:A no to dobrze pomożesz mi we wszystkim!
N:Jasne.
Po tej interesującej rozmowie zrobiłam sobie 2 kanapki z wędliną,sałatą i ogórkiem.Po zjedzeniu poszłam do siebie.Włączyłam laptopa i weszłam na TT,był Zayn ale Niallka nie było.Więc weszłam na FB,tam było mnóstwo osób!!Weszłam na swoją stronę o 1D i pododawałam kilka fotek z nad jeziora(na nich byli chłopcy i ja z Jess).Po 3 min. od dodania tych fotek miałam z jakieś 100 komentarzy,zaczęłam wszystkie czytać!(niektóre były miłe np.Jej jak ja Ci zazdroszczę że możesz spotykać się z Niallem!!! ale niektóre były chamskie np.Zabije Cię s*ko on jest mój!!)O 11 zeszłam na dół pomóc mamie w tym obiedzie.
N:Jestem Ci pomóc.-zrobiłam Lolowy uśmieszek
M:To fajnie!
N:Co mam robić??
M:Idz do sklepu po warzywa do sałatki!
N:Ok
I poszłam.Sklep był niedaleko więc byłam w nim o 11.15.Kupiłam pomidory,ogórki,sałatę,cebulę i paprykę,a sobie kupiłam batonika z orzechami!!☻
Wychodząc ze sklepu napotkałam się na paparatzzi zaczęli robić mi zdjęcia.Ja szłam normalnie i nie zwracałam na nich większej uwagi,tak jak mi Niallek mówił.☻☻Szli za mną aż do domu.Weszłam szybko do niego i zamknęłam drzwi.Poszłam do kuchni robić tą sałatkę,skończyłam o 12.00.Miałam jeszcze 2 godzinki więc poszłam na skype pogadać z kimś,był Horanek więc do niego zadzwoniłam.Gadaliśmy półtorej godzinki.Do przyjścia gości zostało 30 min. więc poszłam się szykować.Ubrałam się w to:


Zrobiłam ciemny makijaż a włosy zostawiłam rozpuszczone jedynie pofalowałam je lokówką.Równo o 14.00 byłam gotowa,zeszłam do rodziców:
T:Jej jak ty ślicznie wyglądasz córeczko!!
N:Dzięki
M:Nikola nakryjesz do stołu??
N:Jasne mamo
Poszłam nakryć do tego stołu.Jak skończyłam zadzwonił dzwonek do drzwi.Do jadalni weszło małżeństwo.Przywitaliśmy się.Bardzo szybko miną ten obiad!!!!!!Tak około 18.00 oni sobie poszli a ja polazłam do siebie na TV.Oglądałam Ukrytą Prawdę!!(jaki ze mnie LOL)Potem weszłam na skype,pogadałam z Niallusiem do 22 i poszłam się wykąpać.Ubrałam się w tą piżamkę:

Położyłam się spać o 23.


Przepraszam że dopiero teraz ten rozdział ale nie miałam przez 2 tygodnie internetu!!!

Werka :)

WAŻNE!!!!!

PISZEMY LIST LUB E-MALI DO REDAKCJI BRAVO ZA TEN ARTYKUŁ O HARRYM!!!!!!!!
KTO SIĘ PRZYŁĄCZA??