**OCZAMI
NIALLA**
WIECZOREM
O
21.00 zadzwonił mi telefon,był to ojciec Nikoli.
(Niall-NH,Ojciec
Nikoli-ON)
ON:Cześć
Niall,możesz powiedzieć Nikoli że Jessica próbuje się do niej
dodzwonić??
NH:Ale
jej u mnie nie ma!!
ON:Jak
to nie ma???
NH:Wyszła
odemnie jakieś 2 godziny temu.I miała iść prosto do domu bo
umówiła się z Jess.
ON:Ale
nie dotarła!
NH:Pomógł
bym ale naprawdę nic nie wiem!
ON:Dobrze
dziękuję!Zadzwoń do mnie jak się do ciebie odezwie!
NH:Oczywiście
zadzwonie!
ON:Dziękuje!Nie
będę ci przeszkadzał!Dobranoc!
NH:Nie
ma za co!Dobranoc!
W
nocy nie mogłem zasnąć bo myślałem cały czas o Nikoli i gdzie
ona może być!
NASTĘPNEGO
DNIA PO
POŁUDNIU
ROZMOWA
TELEFONICZNA
(Niall-NH,Nikola-N,Jakiś
człowiek-Cz)
NH:Nareszcie!Skarbie
gdzie ty jesteś??
Cz:Twój
skarb jest pod dobrą opieką!!
NH:Nie
rozumiem!Kim ty jesteś i gdzie jest Nikola??!!
Cz:Nikola
siedzi obok mnie!
NH:To
daj mi ją do telefonu!!
N:Niall.....-mówiła
to płacząc
NH:Słońce
gdzie ty jesteś??
Cz:Człeniu
nie rozumiesz?Ona jest pod dobrą opieką.Ale do czasu!!
NH:Jak
to do czasu??
Cz:Normalnie!Jak
mnie wkurzy albo ty mnie wkurzysz to ona dostanie kulką w łeb!!!
NH:CO?????????-nie
wiedziałem co powiedzieć!!
Cz:To
co słyszałeś!!!
NH:Kim
ty jesteś i co od nas chcesz??
Cz:Chcę
od was a dokładnie od ciebie $500.000!!!A jak ich nie dostanę to
twoja dziewczyna tego pożałuję!!!!
NH:Spróbuj
ją tknąć to cię zamorduję!!!
Cz:Już
się ciebie boję wiesz!!!-śmiał się mówiąc to
NH:Na
kiedy chcesz tą forse??
Cz:Na
jutro!!
NH:Dobra
a gdzie??
Cz:W
parku w centrum!!!
NH:Ok!!Ale
ona ma być bezpieczna!!!
Cz:Jasne!!Ale
pamiętaj,kaska ma się zgadzać co do grosza a jak nie to ona tego
nie przeżyję!!!Kumasz??
NH:Tak!!
Cz:Piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiip!!!!
Koniec
rozmowy telefonicznej
NH:Ku*wa!!!!!!!-ryczałem!!!
Lou:Stary
co jest???
NH:Ni......Nikole......-nie
mogłem nic powiedzieć przez ten płacz!!!
Lou:Co
Nikole??
NH:Porwali
ją!!!!-cały czas ryczałem!!
Z:Co..?????Jak
to??
NH:Normalnie!!!-zaczołem
się drzeć!!
Chłopaki
usiedli koło mnie i mnie pocieszali ale ja nie mogłem przestać
myśłeć o tym gdzie jest moja ukochana!!Obiecałem że zadzwonie do
ojca Nikoli jak ona się odezwie!
NH:Musze
zadzwonić do jej rodziców!!
H:Niall
ty nie jesteś w stanie!!!Ja do nich zadzwonie!!!
NH:Dzięki
Harry!!
H:Spoko!!
Ta
rozmowa telefoniczna wyglądała tak:
ON:I
co Nikola się odzywała??
H:Tak.
ON:I
co gdzie jest?
H:Niall
nie wie!!
ON:Jak
to nie wie??Przecież do niego dzwoniła i co nie powiedziała mu
gdzie jest??
H:Nie,bo
to nie ona dzwoniła!!
ON:A
kto??
H:Porywacz!!
ON:Kto??
H:Porywacz!Porwali
ją!!!
ON:Kiedy??-mówił
to z nie dowierzeniem w głosie!!
H:Wczoraj,tak
mi się wydaje!!......Halo...!!
Koniec
rozmowy telefonicznej
Resztę
tego dnia przesiedziałem w swoim pokoju rozmyślając.
Weronika♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz