Łączna liczba wyświetleń

piątek, 26 kwietnia 2013

17. ciąg dalszy


**OCZAMI NIALLA**

WIECZOREM

O 21.00 zadzwonił mi telefon,był to ojciec Nikoli.
(Niall-NH,Ojciec Nikoli-ON)
ON:Cześć Niall,możesz powiedzieć Nikoli że Jessica próbuje się do niej dodzwonić??
NH:Ale jej u mnie nie ma!!
ON:Jak to nie ma???
NH:Wyszła odemnie jakieś 2 godziny temu.I miała iść prosto do domu bo umówiła się z Jess.
ON:Ale nie dotarła!
NH:Pomógł bym ale naprawdę nic nie wiem!
ON:Dobrze dziękuję!Zadzwoń do mnie jak się do ciebie odezwie!
NH:Oczywiście zadzwonie!
ON:Dziękuje!Nie będę ci przeszkadzał!Dobranoc!
NH:Nie ma za co!Dobranoc!
W nocy nie mogłem zasnąć bo myślałem cały czas o Nikoli i gdzie ona może być!

NASTĘPNEGO DNIA PO
POŁUDNIU
ROZMOWA TELEFONICZNA
(Niall-NH,Nikola-N,Jakiś człowiek-Cz)
NH:Nareszcie!Skarbie gdzie ty jesteś??
Cz:Twój skarb jest pod dobrą opieką!!
NH:Nie rozumiem!Kim ty jesteś i gdzie jest Nikola??!!
Cz:Nikola siedzi obok mnie!
NH:To daj mi ją do telefonu!!
N:Niall.....-mówiła to płacząc
NH:Słońce gdzie ty jesteś??
Cz:Człeniu nie rozumiesz?Ona jest pod dobrą opieką.Ale do czasu!!
NH:Jak to do czasu??
Cz:Normalnie!Jak mnie wkurzy albo ty mnie wkurzysz to ona dostanie kulką w łeb!!!
NH:CO?????????-nie wiedziałem co powiedzieć!!
Cz:To co słyszałeś!!!
NH:Kim ty jesteś i co od nas chcesz??
Cz:Chcę od was a dokładnie od ciebie $500.000!!!A jak ich nie dostanę to twoja dziewczyna tego pożałuję!!!!
NH:Spróbuj ją tknąć to cię zamorduję!!!
Cz:Już się ciebie boję wiesz!!!-śmiał się mówiąc to
NH:Na kiedy chcesz tą forse??
Cz:Na jutro!!
NH:Dobra a gdzie??
Cz:W parku w centrum!!!
NH:Ok!!Ale ona ma być bezpieczna!!!
Cz:Jasne!!Ale pamiętaj,kaska ma się zgadzać co do grosza a jak nie to ona tego nie przeżyję!!!Kumasz??
NH:Tak!!
Cz:Piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiip!!!!
Koniec rozmowy telefonicznej
NH:Ku*wa!!!!!!!-ryczałem!!!
Lou:Stary co jest???
NH:Ni......Nikole......-nie mogłem nic powiedzieć przez ten płacz!!!
Lou:Co Nikole??
NH:Porwali ją!!!!-cały czas ryczałem!!
Z:Co..?????Jak to??
NH:Normalnie!!!-zaczołem się drzeć!!
Chłopaki usiedli koło mnie i mnie pocieszali ale ja nie mogłem przestać myśłeć o tym gdzie jest moja ukochana!!Obiecałem że zadzwonie do ojca Nikoli jak ona się odezwie!
NH:Musze zadzwonić do jej rodziców!!
H:Niall ty nie jesteś w stanie!!!Ja do nich zadzwonie!!!
NH:Dzięki Harry!!
H:Spoko!!
Ta rozmowa telefoniczna wyglądała tak:
ON:I co Nikola się odzywała??
H:Tak.
ON:I co gdzie jest?
H:Niall nie wie!!
ON:Jak to nie wie??Przecież do niego dzwoniła i co nie powiedziała mu gdzie jest??
H:Nie,bo to nie ona dzwoniła!!
ON:A kto??
H:Porywacz!!
ON:Kto??
H:Porywacz!Porwali ją!!!
ON:Kiedy??-mówił to z nie dowierzeniem w głosie!!
H:Wczoraj,tak mi się wydaje!!......Halo...!!
Koniec rozmowy telefonicznej
Resztę tego dnia przesiedziałem w swoim pokoju rozmyślając.

Weronika♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz