Łączna liczba wyświetleń

piątek, 26 kwietnia 2013

17.


Wstałam o 9.00.Pogoda była średnia.Poszłam do łazienki umyłam kły,uczesałam się w wyskokiego koka i zrobiłam lekki makijaż.
Ubrałam się w to:
Zeszłam na śniadanko.Jest poniedziałek więc rodziców nie było.Zjadłam płatki z mlekiem.Postanowiłam się przejść.Szłam w stronę mojej szkoły.Jest środek sierpnia więc stwierdziłam że zobacze o której jest rozpoczęcie roku szkolnego.Dochodząc do szkoły zadzwonił mi telefon.
ROZMOWA TELEFONICZNA
NH:Cześć słonko co porabiasz??
N:Hej a nic idę zobaczyć o której mam rozpoczęcie roku szkolnego a co??
NH:A nic tak się pytam.Może masz ochotę na spacerek??
N:Z tobą zawsze!!!
NH:No to dobrze!!!To czekaj na mnie pod szkołą!!!
N:Ok
NH:To ja się już zbieram!!!To papaaaaa
N:Papaaa
KONIEC ROZMOWY TELEFONICZNEJ
Pod szkołą byłam o 10.00 chwilę po moim przyjściu pojawił się farbowany blondynek.♥♥Zobaczyłam tą listę z godziną rozpoczęcia i poszliśmy na ten spacer.Poszliśmy do parku.Było w nim sporo ludzi.Wskoczyłam Niallowi na barana i tak szliśmy po parku.☺☻
Po drodzę rozmawialiśmy o różnych głupich rzeczach.Doszliśmy do fontanny i Nialluś mnie do niej wrzucił!!!☺
Byłam cała mokra a on się na mnie patrzył i się śmiał!!Jak tak się śmiał pociągnełam go za bluzę i on też wylądował w wodzie!!Zemsta była słodka!!Wyszliśmy z tej fontanny i skierowaliśmy się w stronę domu chłopaków.Ale po drodze spotkaliśmy kilka fanek więc droga się wydłużała a mi było coraz zimniej.W końcu dotarliśmy do tego domu!!!!Niall dał mi jakieś swoje ciuchy a dokładnie to:


Jak Niall też się przebrał w suche ciuchy zeszliśmy do chłopaków.Zayn,Liam i Louis siedzieli w salonie a Harry sam siedział w kuchni.Zdziwiło mnie to bo Hazza i Lou zawsze siedzą koło siebie i się razem wydurniają a tym razem nie!!
Poszliśmy najpierw do kuchni.
N:Hej,czego Harry siedzi sam w salonie??
Li:Bo się pokłucili z Louisem.
N:Ahaa,szkoda!!
Lou:Tak szkoda,myślałem że jesteśmy kumplami a jednak NIE!!!!!
Z:Louis on ci nic nie zrobił!!
Lou:Jak to nie jak tak?!
N:A dokładnie to co??
Lou:Poszedł do spożywczego i nie kupił mi marchewek!!!!!!!!!
Spojrzałam na niego pytająco!!
N:AHA!!!!!!!I to tyle??
Lou:Tak!!!
N:Jezu Lou!!!
Lou:Co??
N:Pogóć się z nim a jak nie to cię pobiję!!!-zaczełam go bić
Lou:Ok już idę!!!!!!!!-zaczoł uciekać
Po chwili wrócił ale tym razem z Harrym.☺Poszliśmy wszyscy do salonu w którym wcześniej siedział Haroldzik.Włączyliśmy TV i zaczeliśmy oglądać jakiś serial.Oglądaliśmy tak do 13.00.Postanowiłam zrobić jakiś obiad bo każdy był głodny.W lodówce żarcia było pełno!!Zrobiłam spagetti.Podałam do stołu a chłopcy rzucili się na to spagetti.Wszyscy zjedliśmy,po czym każdy poszedł do siebie do pokoju.Weszłam do pokoju blondyna i zobaczyłam gitarę(której wcześniej nie widziałem!!!) wziełam ją i zaczełam na niej grać.
NH:Nie wiedziałem że umiesz grać na gitarze!!
N:Jeszcze nie wiesz o mnie wszystkiego!!Gram na wielu instrumentach.
NH:Fajnie!!!
Po tej długiej rozmowie Niall zaczoł mnie całować i wiecie co było dalej!!☺☻
O 19.00 poszłam do siebie bo byłam umówiona z Jessicą.

Werka ☺

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz