N:Co wy robicie??
H:Oglądamy!
N:Super jesteśmy tutaj ostatni dzień a wy siedzicie przed telewizorem brawo!!
NH:A ty gdzie byłaś słońce?
N:Biegałam!
NH:Po co??
N:Żeby schudnąć geniuszu!!
NH:Ale ty jesteś chuda!!
N:Dobry żart!!
NH:Ale to nie żart!!
J:Właśnie Nikola ty jesteś chudziutka!!!
N:Oj weście!!Nie jestem i koniec rozmowy!!!
Wszyscy:Ok
Poszłam się przebrać w to:
N:Chodzimy na plaże ludzie,jest taki piękny dzień i nasz ostatni tutaj a wy chcecie siedzieć w domu?!
J:Ona ma racje idziemy na plaże!!
N:Dziękuje chociaż ty!!
NH:Ja też jestem z tobą!!'
N:Dzięki!!
Reszta:No dobra chodzimy!!
N:Thanks!!
Oni się przebrali w stroje a ja nie bo miałam plan wskoczyć w ubraniach!!! ☻☻Nad jeziorem było molo na którym siedziałam z Niallem,Jessicą i Harrym.Niall zrobił nam takie zdjęcie:
(Ja to ta blondi)
Po zrobieniu nam tego zdjęcia wskoczyłam na barana Nialla i powiedziałam żeby wskoczył do wody..........on się zgodził i razem ze mną na plecach wskoczył do jeziora a wszyscy się śmiali!!!!To było niesamowite!!!
Niall do mnie w wodzie:
NH:Kocham Cię wariatko ty moja!!!!!
N:Fajnie że mnie kochasz!!Ale muszę ci coś powiedzieć!!!
NH:Co??-powiedział to z niepokojem w głosie
N:No nie wiem jak mam ci to powiedzieć.............Dobra powiem ci......................Nie wiem jak to przyjmiesz ale muszę!!...............................KOCHAM CIĘ NAJMOCNIEJ NA ŚWIECIE!!!!!!!!!!!
NH:Jejku czy ty chcesz żebym umarł!!-po tych słowach pocałowałam go!!
N:Nigdy!!!
NH:To czego mnie straszysz kobietko??
N:Bo cię kocham!!!
NH:Ja ciebie też!!
Popływaliśmy jeszcze trochę i wyszliśmy z wody bo mi było już zimno!Potem poszliśmy zagrać w siatkówkę(ja i Niallek byliśmy cali mokrzy!!! ☻☻).Zgadnijcie kto wygrał............oczywiście że moja drużyna!!!!(LOL jaka ja skromna!!!!!!!!!)Po meczu poszliśmy się spakować bo była już 12 a wracaliśmy o 13.30.Szybko nam zeszło to pakowanie więc postanowiliśmy iść na ostatni tu spacer.Chłopcy biegali jak małe dzieci i podskakiwali!!!(LOL ale miałam z nich beke!!)O 13.30 wyjechaliśmy do Londynu,na miejscu byliśmy o 16.30 bo były korki.Każdy pojechał do siebie.Jak mnie wysadzili pod domem nie miałam siły iść,ale jednak poszłam!!!Od razu jak weszłam skierowałam się do swojego pokoju,i poszłam spać!!(wiem była dopiero 16.30 ale byłam padnięta!!!!!!!!!!!!)
Mam nadzieje że wam się podoba ten rozdział i bardzo dziękuje za czytanie!!!!
Weronikczka☺☺



Super rozdział :)
OdpowiedzUsuń